Cruella recenzja

Polska premiera kinowa: “Cruella”. Dlaczego warto obejrzeć nowość Disneya?

Stało się: kina wreszcie uruchomiono w trybie, jaki pamiętamy jeszcze sprzed pandemii. Cruella wytwórni Disneya to jedna z ciekawszych premier tego weekendu. Świetna Emma Stone, osobliwa wizja i bystry scenariusz powodują, że film powinien znaleźć się na Waszej kinowej liście “must-see”.

Adaptacja klasycznej animacji Walta Disneya o Cruelli de Mon polującej na dalmatyńczyki w Polsce ukazuje się na dużych ekranach, a w USA i Kanadzie jest symultanicznie pokazywana przez sieci kinowe i platformę VOD Disney+.

Cruella – recenzje i opinie o filmie. Czy warto obejrzeć?

Film dopiero co ukazał się w szerokiej dystrybucji, a już zdobywa bardzo dobre recenzje krytyków. Według wielu znawców to przede wszystkim pokaz aktorskiego tour de force obsadzonej w roli tytułowej Emmy Stone. Laureatka Oscara za taneczny występ w musicalu La La Land pojawia się w filmie jako Estella von Hellman alias Cruella de Mon – ikoniczna antybohaterka i jedna z najbardziej stylowych postaci kina.

Akcja Cruelli osadzona została w Londynie lat siedemdziesiątych, w czasie, kiedy punk rock rośnie w siłę, a młodzi ludzie buntują się przeciw tradycji. Główną bohaterkę poznajemy najpierw jako dziewczynkę – zadaje się z ulicznymi złodziejami, ale jest zdeterminowana, by rozpocząć karierę w branży modowej. Jej talent zwraca uwagę baronowej von Hellman (Emma Thompson), zarządzającej wpływowym domem odzieżowym. Ta znajomość sprawi, że Estella przemieni się w Cruellę i zacznie pałać nienawiścią do świata.

Film wyreżyserował Craig Gillespie, a scenariusz bazuje na klasycznej animacji 101 dalmatyńczyków z 1961 roku. Poza Stone i Thompson na ekranie zobaczymy też Joela Fry’a, Paula Waltera Hausera, Kayvana Novaka i Jamiego Demetriou. Film kradnie jednak pozostałym aktorom sprzed nosa Emma Stone, której grę Richard Roeper z czasopisma “Chicago Sun-Times” określił jako “idealnie przegiętą i szalenie frapującą”. W “Rolling Stone” pisano, że aktorka jest prawdziwym wcieleniem Cruelli: “stylowym, okrutnym wampem”. Krytyk K. Austin Collins uznał też, że de Mon w wydaniu Emmy Stone to istna Andrea Sachs z komediodramatu Diabeł ubiera się u Prady, tyle że w “udziwnionej, obłędnej wariacji”.

W serwisie Rotten Tomatoes Cruella otrzymała 73 proc. pozytywnych recenzji.

Cruella – premiera w Polsce

Film porównano także do Jokera i nazwano go jedną z najlepszych aktorskich produkcji Disneya. Co ciekawe, w sierpniu Viz Media ma opublikować mangę na podstawie filmu – pod tytułem Cruella: Black, White and Red – a przedsiębiorstwo MAC Cosmetics wprowadziło na rynek zestaw do makijażu, inspirowany wizerunkiem tytułowej postaci. Wygląda na to, że koncern Disneya chce zarobić na Cruelli krocie, co nie powinno dziwić – budżet superprodukcji przekroczył ponoć 200 mln dolarów.

Emma Stone i Emma Thompson wyznały, że już teraz marzy im się kolejna odsłona Cruelli. Ich wizja to film przypominający Ojca chrzestnego II, na równi sequel i prequel.

Polska premiera komedii kryminalnej Cruella wypadła 28 maja. Adaptacji disnejowskiego klasyku dokonali już Stephen Herek i Kevin Lima w latach 1996/2000 – w efekcie powstały filmy 101 dalmatyńczyków i 102 dalmatyńczyki. W obu rolę Cruelli de Mon popisowo zagrała Glenn Close – za pierwszy nominowano ją do Złotego Globu i nagrody Saturna.

Czy na Emmę Stone też spadnie deszcz nagród i filmowych wyróżnień? Przekonamy się za kilka miesięcy.

Czytaj także
Total
0
Reakcji