Mission Impossible

Mission Impossible. Premiera 7. części jesienią, na 8. jeszcze poczekamy

Kilka dni temu zakończyły się zdjęcia do filmu „Mission: Impossible 7” na Bliskim Wschodzie − teraz ekipa ma do nakręcenia jeszcze tylko kilka ostatnich ujęć w Londynie. Jeszcze w fazie preprodukcji zapowiedziano, że równocześnie realizowane będą dwa sequele − „Mission: Impossible 7” i „Mission: Impossible 8”. Teraz okazuje się, że prace nad ósmą odsłoną hitowej serii zawieszono.

„The Hollywood Reporter” donosi, że Paramount przerwał produkcję „Mission: Impossible 8”. Może być to spowodowane innymi obowiązkami głównego gwiazdora serii Toma Cruise’a, który zobligowany jest do udziału w promocji innej superprodukcji. Mowa o „Top Gun: Maverick”, którego premierę w Stanach Zjednoczonych datuje się na 2 lipca.

„Mission: Impossible 7” – wielki powrót do kin

Paramount liczy na olbrzymi sukces filmu „Top Gun: Maverick” w kinach. Pomimo trwającej pandemii koronawirusa studio nie odsprzedało praw do kontynuacji żadnej platformie VOD, a zainteresowanie kupnem wyraziły m.in. Apple TV+ oraz Netflix. Nadzieje hollywoodzkiego giganta na to, że film okaże się przebojem box-office’u są zrozumiałe: realizacja „Mavericka” kosztowała 152 mln dolarów. Szanse, że widzowie tłumnie będą gromadzić się w salach kinowych są spore. Latem zawsze królowały w amerykańskich kinach wysokobudżetowe blockbustery, a fani filmowych wrażeń stęsknili się już za dużymi ekranami.

Paramount planuje wznowić prace nad „Mission: Impossible 8” właśnie po premierze drugiej części „Top Gun”, kiedy Cruise nie będzie brał udziału w panelach promocyjnych.

Mission Impossible
Tom Cruise i reżyser Christopher McQuarrie na planie zdjęciowym “Mission: Impossible – Fallout” (2018) / Foto Prime News: facebook.com/officialtomcruise

„Mission: Impossible 7” – zdjęcia niemal zakończone

Parę tygodni temu pojawiły się plotki, według których produkcja „Mission: Impossible 7” została uniemożliwiona przez restrykcje podróżnicze, związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Okazały się one jednak bzdurą, co potwierdza chociażby Christopher McQuarrie w mediach społecznościowych. Na Instagramie reżyser „Mission: Impossible 7” informuje fanów serii, że właśnie zakończony został okres zdjęciowy w Abu Zabi i teraz ekipa filmowa rusza do Londynu, by tam nadać projektowi „ostatnie szlify”.

Film kręcono już w kilku miastach Europy, między innymi angielskim Surrey, okręgu Møre og Romsdal w Norwegii i we Włoszech. Tom Cruise miał odwiedzić też Polskę, gdy planowano nakręcenie sceny wysadzenia mostu kolejowego. W lipcu rozpętała się medialna burza wokół mostu Pilchowickiego na Dolnym Śląsku − to właśnie on miał paść „ofiarą” Paramountu. Ponadto Cruise nakręciłby kilka sekwencji pościgowych w Warszawie. Jednak w wyniku protestów wizyta w Polsce została odwołana.

Zobacz też: „Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera”. Zwiastun pokazuje prawdziwą twarz Jokera

Światowa premiera „Mission: Impossible 7” zaplanowana została na 17 listopada − film ukaże się najpierw we Francji, a dwa dni później także w USA i Wielkiej Brytanii. Nie wiadomo, kiedy dokładnie zobaczymy ósmą odsłonę serii. Wstępnie Paramount informował o 2022 roku.

„Mission: Impossible” – na ósmą część jeszcze trochę poczekamy

Seria filmów szpiegowskich „Mission: Impossible” została zapoczątkowana w 1996 roku. Pierwszą odsłonę wyreżyserował Brian De Palma, świeżo po klapie finansowej „Życia Carlita”. Inauguracja serii okazała się wielkim sukcesem w kinach, zarabiając prawie 460 mln dolarów na całym świecie. Do 2018 roku sześć filmów z serii „Mission: Impossible” zainkasowało łącznie 3,57 mld USD, stając się jedną z najbardziej dochodowych franczyz w świecie kina. Za główną rolę agenta Ethana Hunta Tom Cruise zdobył trzy nominacje do nagrody Saturna, MTV Movie Award i dwie nominacje do nagrody People’s Choice.

Dziękujemy, że jesteś z nami. Dołącz do społeczności na Facebook lub Twitter oraz włącz wiadomości Google News.

Czytaj także
Total
0
Reakcji