Wszyscy politycy, nieważne jak zatroskani samym tylko krajem, martwić się muszą też o marketing. Aby móc wprowadzić jakiekolwiek realne zmiany, często najpierw muszą zaistnieć na scenie politycznej i zostać wybranymi przez ludzi w wyborach. To szczególnie ważne w wyborach prezydenckich. Ten artykuł skupia się właśnie na omówieniu sposobów promocji, stosowanych przez kandydatów na Prezydenta RP w wyborach w roku 2025.
Początki historii marketingu politycznego
Demokracja ma już kilkaset lat na świecie. Przez ten czas, działacze społeczni i eksperci zdążyli zorientować się, jak ważną rolę w niej gra reklama. Zaczęli stosować wiele technik, które pozostały istotnymi narzędziami walki o głosy do dziś.
Mowa tutaj przede wszystkim o bezpośrednich spotkaniach z wyborcami, gdzie kandydaci mają okazję wygłosić swoją mowę, ale też odpowiedzieć na pytania zainteresowanych. Teraz, w 2025, politycy też jeżdżą od miasta do miasta, objeżdżając często kilkadziesiąt lub więcej miejscowości. Niektórzy, jak Sławomir Mentzen, reklamują się również tym, ile powiatów zdołali odwiedzić.
Kiedyś wszystkie media papierowe odgrywały też szczególnie ważną rolę. Dziś to zjawisko nie zniknęło całkowicie, a Polska również bywa w okresie wyborczym “pozaklejana” np. plakatami. Rzadziej może natkniemy się na ulotki i broszury.
Przemiany technologiczne motorem przemian politycznych
Wraz z rozwojem technologii, kiedy ludzie przestali tyle czytać, a zaczęli korzystać z telewizji i radia, naturalnie i polityka wdarła się do stacji radiowych i telewizyjnych. Zaletą takich mediów jest to, że mogą odtwarzać treści audiowizualne, po czasie i na żywo.
Jeśli w XIX wieku na debatę mogła przyjść ograniczona liczba osób, tak dziś cały kraj może zobaczyć, jak kandydaci na Prezydenta RP wymieniają swoje racje. Można wspomnieć tutaj o starciach polityków w Końskich, w telewizji Republika czy w Super Expressie. Mówiąc o masowym przekazie tego rodzaju, warto wspomnieć też o wywiadach i spotach wyborczych.
Jeśli XXI wiek, to Internet. Kampanie w social mediach
Tylko ślepa osoba nie przyzna chyba, że w tym momencie politycznym, także Internet nie jest bardzo ważnym miejscem marketingowo. Najpierw osoby związane z polityką, zaczęły udzielać się na platformach takich jak Facebook czy Twitter (obecnie X). Znajdziemy tam posty informacyjne, oświadczenia czy krótkie wypowiedzi.
Co znacznie bardziej interesujące, dziś ważną rolę w promocji kandydatów, gra Instagram i TikTok. Uważam, że to ciekawe, ponieważ w tych apkach większą rolę gra humor. Oprócz tego, znajdziemy tam częściej raczej dość krótkie filmiki. Joanna Senyszyn np. udostępniła zabawny montaż swoich zdjęć do piosenki… A$AP Rocky – Praise The Lord (Da Shine).
@joannasenyszyn ♬ dźwięk oryginalny – joanna_senyszyn
Przedstawiciel Razem, Adrian Zandberg, prowadzi streamy, na których gra w gry takie jak choćby Dark Souls III. Oprócz angażowania się w rozgrywkę, wypowiada się chwilami też na tematy polityczne. Kandydaci, którzy angażują się w tego rodzaju aktywności często argumentują, że to ich sposób na dotarcie do młodych i odkrywanie każdego nowego kanału nadawczego jest dobre. Dodają też, że młodzież może później nakłaniać swoich rodziców do głosowania na nich.
Co jeszcze w polskiej polityce piszczy?
To, co opisałem to głównie media, w których udzielają się współcześnie osoby walczące o tytuł Prezydenta III RP. Pobieżnie opisałem też ich specyfikę i sposoby występowania w nich. Można by napisać zapewne wiele jeszcze artykułów o technikach stosowanych w kampaniach tego rodzaju – np. na “performance’ach” (z braku lepszego słowa) Grzegorza Brauna, który ostatnio zadeptał unijną flagę wśród dziennikarzy. Jednak nawet w tym tekście widać, jak ważna jest dobra reklama, także w polityce.















































































