protest pielęgniarek w warszawie

Zamiast świętować wyszły na ulicę. W Warszawie odbył się protest pielęgniarek i położnych

Protest pielęgniarek i położnych w Warszawie rozpoczął się o godzinie 11:00. Kilkanaście 25-osobowych grup domagało się większych zarobków i zwiększenia liczby pracowników w tym sektorze służby zdrowia.

W dniu pielęgniarek i położnych, który przypada właśnie na 12 maja, pracownicy służby zdrowia wyszli na ulicę. Oczekiwali spełnienia przez rząd postulatów dotyczących wyższych wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby pracowników.

Protest pielęgniarek w Warszawie

Protest pielęgniarek i położnych w Warszawie rozpoczął się o godzinie 11:00 pod Sejmem. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, podczas manifestacji omawiane były problemy w służbie zdrowia. Protestujący, prócz zwiększenia płac, oczekują także zwiększenia ilości osób zatrudnionych na tych stanowiskach. – Obecnie średnia wieku pielęgniarki w Polsce wynosi 53 lata – mówiła w zapowiedzi protestu Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Protest pielęgniarek i położnych w Warszawie podzielony został na 18 grup. Szesnaście z nich odzwierciedlać ma ilość województw w Polsce, dwie kolejne zaś reprezentują centralę związkową. Każda z grup liczy po 25 osób. Rozwiązanie to miało zapewnić także przestrzeganie reżimu pandemicznego.

Do akcji zorganizowanej przez pielęgniarki i położne odniosło się na Twitterze kilku polityków

“Dzisiaj Dzień Pielęgniarki i Położnej. Niestety również dzień protestów. To wstyd dla Ministerstwa Zdrowia, że nie wykorzystano czasu pandemii na konstruktywne rozmowy ze środowiskami medycznymi” – napisał senator Wojciech Konieczny.

“Przykre, że Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek w polskich realiach staje się dniem protestów. Pielęgniarki wychodzą na ulice walcząc o godne pensje i warunki pracy. Pandemia pokazała, że są niezbędne, a brakuje ich co najmniej 100 tys. Zróbmy wszystko, by chciały pracować w Polsce” – pisała Urszula Pasławska z PSL.

“Dbają o nas, opiekują się naszymi bliskimi, dla nas narażają i, niestety, także tracą swoje własne zdrowie i życie. Dziś to one potrzebują naszego wsparcia i solidarności” – przekonuje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk posłanka Lewicy.

Z okazji dnia pielęgniarek i położnych życzenia na Twitterze złożyła Para Prezydencka, która podziękowała “za służbę pełnioną w ciągu ostatniego roku”.

Protest pielęgniarek zakończył się około godziny 14.

Czytaj także
Total
0
Reakcji