Czy kolor ścian ma wpływ na dziecięce sny?

Mówi się, że sny najlepiej opowiadają o marzeniach, pragnieniach, myślach, lękach, a także o tym – czego oczekujemy lub co przeżyliśmy. Fantazja senna, w dużej mierze, pozostaje też uzależniona od wyobraźni, pomysłowości, uczuciowości. Dziecko z natury jest szczere, prawdziwe – jednak przeżywa i analizuje wszystkie bodźce znacznie wyraźniej, a także mocniej, aniżeli dorosły. Okazuje się, że elementem szczególnie ważnym dla malucha jest, na przykład, kolor ścian w jego pokoju. Niesamowite, prawda? Badania i analizy wyraźnie ukazują, że barwy oddziałują nie tylko na dziecięcą percepcję, motywację, emocje, czy też poczucie bezpieczeństwa, ale również na sny.

Jakich barw warto unikać?

Jak widać, wszystko ma znaczenie. Począwszy od pojedynczych elementów dekoracyjnych, zabawek, gadżetów, aż po meble, czy też zastosowaną kolorystykę. W przypadku dziecięcego pokoju, z całą pewnością nie powinniśmy decydować się na ciemne, zimne, agresywne i nazbyt jaskrawe kolory. Czerń, granat, a nawet biel, czy szarości – przygnębiają, ochładzają przestrzeń, sprawiają, że jest ona mniej przejrzysta, mniej oświetlona. Dziecięcy umysł nie jest w stanie ich poprawnie zinterpretować, zrozumieć – dlatego mogą pojawić się koszmary, strach, emocjonalne problemy.

Jakie kolory najlepiej sprawdzą się do dziecięcego pokoju?

Urządzanie kącika malucha, to bardzo odpowiedzialne i jednocześnie niesamowicie przyjemne zadanie. W zależności od płci, wieku, a także indywidualnych preferencji – możemy wybierać w naprawdę ogromnej palecie ciepłych barw. Róże, zielenie, pomarańcze, czerwienie, kolory kremowe, pudrowe, to niekwestionowany strzał w dziesiątkę! Kolory ścian powinny być – przede wszystkim – przyjemne, bezpieczne i przytulne, urocze. Dodatkowo, dziecięcy pokój śmiało możemy udekorować ozdobami z ulubionymi motywami bajkowymi, a także różnego rodzaju światełkami, gwiazdkami, wstążkami i tak dalej.

Barwy a poczucie bezpieczeństwa

Dziecięcy pokój – powinien być najlepszym schronieniem, bezpiecznym miejscem – opoką. W obliczu tak rozbudowanej wyobraźni, emocjonalności, uczuciowości, na dziecięcy umysł silnie oddziałują wszelkie wrażenia wzrokowe, których doznaje. Wiadomo, że maluchy bardzo często boją się koszmarów, duchów, potworów i tym podobnych, dlatego warto, aby swój pokój identyfikowały jako swoistą fortecę chroniącą przed wszelkim niebezpieczeństwem.

Total
0
Reakcji