mikrodotacja a łamanie obostrzeń

Tarcza 7.0 Rząd zastawił sidła na przedsiębiorców. Łowy zbierze prokuratura

Przedsiębiorcy chcący skorzystać ze wsparcia oferowanego przez rząd w ramach tarczy 7.0 i jednocześnie otworzyć swoje lokale mimo obostrzeń, muszą uważać na oświadczenia, które składają. Rządzący zastawili bowiem sidła na “nieposłusznych” przedsiębiorców – grozić ma odpowiedzialność karna.

Kilka dni temu Mateusz Morawiecki w apelu wystosowanym do przedsiębiorców dumnie informował o przedłużeniu mikrodotacji, z której skorzystać mają tysiące pogrążonych w kryzysie właścicieli firm. Bezzwrotna dotacja na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności wynieść może maksymalnie 5000 zł, a wnioski składać można od 1 lutego w urzędach pracy w całej Polsce.

Podstawowymi warunkami, które należy spełnić, aby otrzymać mikrodotację, są: spadek obrotów o min. 40 proc., niezaleganie z podatkami i składkami oraz prowadzenie działalności na dzień 30 listopada 2020 r. Prócz tego mikrodotacja adresowana jest wyłącznie do 48 kodów PKD (branż – jak mawiają rządzący).

Szczegółowo o mikrodotacji w ramach tarczy 7.0 pisaliśmy w tym artykule. Znajdziesz tam także pełną listę kodów PKD, które mogą skorzystać ze wsparcia.

Mikrodotacja – odpowiedzialność karna za “fałszywe oświadczenie”

Przedsiębiorca ubiegający się o jednorazowe, bezzwrotne wsparcie z urzędu pracy, musi w tym celu złożyć kilka oświadczeń. Wskazuje w nich, że:

  • posiada status mikroprzedsiębiorcy / małego przedsiębiorcy;
  • na dzień 30 listopada 2020 r. przeważającym kodem PKD działalności był wymieniony w ustawie;
  • przychód z działalności uzyskany w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku był niższy o co najmniej 40 proc. względem przychodu uzyskanego w miesiącu poprzednim lub w analogicznym miesiącu roku poprzedniego;
  • na dzień 30 listopada 2020 r. działalność nie była zawieszona.

Prócz tego – i tu właśnie pojawiają się tytułowe sidła – przedsiębiorca, który ubiega się o mikrodotację, przedkłada urzędowi pracy oświadczenie “o nienaruszeniu ograniczeń, nakazów i zakazów w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej ustanowionych w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2020 r. poz. 1845 z późn. zm.).

Do złożonych dokumentów, przedsiębiorca składa także oświadczenie następującej treści:

“Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia”.

Jak informuje Urząd Pracy m.st. Warszawy – klauzula ta zastępuje pouczenie organu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń. Szach mat.  A tak ładnie Pan premier mówił o solidarności i o tym, że “w obliczu kryzysu nikt nie pozostanie sam”.


Piszemy o tym, aby przestrzec przedsiębiorców, którzy włączając się do akcji #otwieraMY, łamią rządowe rozporządzenia, a jednocześnie występują o wsparcie oferowane w ramach tarczy 7.0.

Takie działanie – jak widać na powyższym przykładzie – może wyłącznie zaszkodzić. W sytuacji, gdy ewentualna kontrola sanepidu czy policji wykaże, że przedsiębiorca otworzył lokal mimo obostrzeń, sprawa trafi zapewne do prokuratury, która może – i zapewne to zrobi – wszcząć postępowanie karne.

mikrodotacja a łamanie obostrzeń
Pułapka dla “nieposłusznych” przedsiębiorców. Foto: Robert Koczera/Canva

Dziękujemy, że jesteś z nami. Dołącz do społeczności na Facebook lub Twitter oraz włącz wiadomości Google News.

Czytaj także
Total
0
Reakcji