zatrudnienie w bankowości

Zatrudnienie w bankowości kurczy się w niezwykłym tempie

Zatrudnienie w bankowości zmniejsza się z roku na rok. Ilość etatów w grudniu 2020 r. wyniosła 149 tys. i była niższa o 7,8 tys. względem roku poprzedniego – wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego.

Tylko w 2020 r. zatrudnienie w bankowości zmniejszyło się o blisko 8 tys. osób. Na podstawie obserwacji z ostatnich lat, a także zapowiedziami banków o kolejnych restrukturyzacjach możemy przypuszczać, że trend ten utrzyma się w kolejnych latach.

Zatrudnienie w bankowości maleje z roku na rok

Czas pandemii nie był łaskawy dla sektora bankowego zarówno w Polsce, jak i na świcie. Nie dość, że wyniki finansowe banków były znacznie niższe niż w latach przed pandemicznych, to instytucje zmniejszyły także skalę działania.

Z uwagi na przechodzenie usług bankowych z offline do online tylko w 2020 roku zniknęło bowiem z Polski 1375 placówek – na co wskazuje raport KNF. To też miało największy wpływ na redukcje zatrudnienia. Bankowcy zatrudnieni w tych placówkach albo utracili pracę, albo zostali przeniesieni do centrali. Warto zaznaczyć, że aktualnie ilość osób zatrudnionych w centralach banków jest wyższa, niż tych, które swoje obowiązki wykonuje w placówkach.

Jak wyliczał niedawno Wojciech Boczoń z Bankiera, w ciągu ostatniej dekady pracę w bankowości straciło około 30 tys. osób. Ostatni rok był, jak widać istnym pogromem dla zatrudnionych w sektorze.

Cyfryzacja sektora bankowego i zmiana preferencji klientów, którzy oczekują m.in. szybszych i tańszych usług, łatwiejszego dostępu do finansowania oraz otwartej bankowości i nowych rozwiązań płatniczych powodują, że ilość zatrudnionych osób w sektorze bankowym w kolejnych latach może się dalej kurczyć, a na pewno zmienią się preferencje banków co do zatrudnianych osób.

Czytaj także: Firmy także mogą wnioskować o kredy w aplikacji Santander mobile

Kolejnym powodem wskazującym na konieczność redukcji zatrudnienia w sektorze bankowym są połączenia banków, mające na celu dywersyfikację i cięcie kosztów. Mniejsze marki znikają z rynku, a duże podmioty nie mają skrupułów, by likwidować oddziały przejmowanych instytucji.

Warto zauważyć także, że zmienia się także podejście banków do samych oddziałów. Te, które wciąż stawiają na placówki stacjonarne, robią to poprzez zastosowanie franczyzy czy umów partnerskich. Przykładem niech będzie Credit Agricole, który wciąż rozwija sieć placówek franczyzowych. Nie zmienia to jednak faktu, że zatrudnienie w bankowości w kolejnych latach prawdopodobnie

Bądź na bieżąco! Dołącz do nas na Facebook!

Czytaj także
Total
0
Reakcji